2 : 2  
   

(0:0)

   
 

UNIA KUNICE

     

PROMIEŃ ŻARY

 
 
ball_33 57' Zieziula (kar.)
ball_33 59' Zboralski
     
     
     
ball_33 66' Dewo A.
x 69' Mierzwiak (kar.)
ball_33 74' Dewo A.
     
 
Sędzia: R.Parysek (Głogów)

Stadion w Kunicach

Widzów: 350

Obserwator: ... (...)

12.05.2009 | godz.17:00

Goście: ...

 

Stepokura

     

 

        Kowalczyk            
Bełz                 Wójtowicz          
Nabzdyk                 Chabiniak          
Zboralski                 Tychowski   65' Dewo A.  
Kowalski         Dalmata   44' Łazar  
Siciński                 Arkuszewski          
Cyrana   (60')         Świdkiewicz   57' Dewo K.  
Grochalski   46' Kościesza         Mierzwiak          
Sawicki   80' Ważny         Żebrowski          
Góral   76' Andruszkiewicz         Czyżyk        
Zieziula                 Kosman   44' Markulak  
                             
                             
  Tr. Piotr Zieziula       Tr. Sylwester Buczyński  
 

 
 
Założeniem taktycznym trenera Buczyńskiego było szybko strzelić bramki i prowadzić kontrolowaną grę przez całe 90 minut. Realia okazały się zdecydowanie inne, a chwilami wręcz krytyczne dla zespołu Promienia.

Pierwsze 45 minut to całkowicie cofnięta Unia i ofensywna gra Promienia jednak bez jakiegokolwiek pomysłu na zdobywanie bramek.

W 17 minucie strzał po ziemi w bramkarza oddaje Arkuszewski, a minutę później Chabiniak również bez efektu. Dla miejscowych pierwszy strzał w 22 minucie należy do Sicińskiego, jednak jest bardzo niecelny. W dogodnej sytuacji znajduje się Czyżyk w 37 minucie, ale i tym razem Stepokura w akcji jeden na jeden jest lepszy.

Drugą połowę Promień rozpoczyna bez Dalmaty i Kosmana. Obaj zawodnicy zostają tu przed przerwą kontuzjowani i ich brak natychmiast jest zauważalny.

W 57 minucie Unia nie tylko przeprowadza jedną z nielicznych akcji, ale i zdobywa bramkę. Po faulu z polu karnym sędzia dyktuje jedenastkę, a Zieziula mocnym uderzeniem zdobywa pierwszego gola w tym meczu. Dwie minuty później jest już 2:0. Szybka kontra, błąd Łazara i Kunice podwyższają wynik.

W 66 minucie odpowiada dopiero Promień. Wprowadzony minutę wcześniej Artur Dewo otrzymuje na 15 metrze piłkę i potężnym strzałem zdobywa kontaktowego gola. Trzy minuty później ten sam zawodnik faulowany jest w polu karnym i arbiter dyktuje jedenastkę. Do piłki podchodzi słabo dysponowany w ostatnich spotkaniach Paweł Mierzwiak i ... nie trafia w bramkę. W 74 minucie za Mierzwiaka rehabilituje się kolejny raz "Joker" Buczyńskiego, Artur Dewo i po rzucie rożnym kieruje futbolówkę do siatki.

Promień powinien ten mecz wygrać. wygrać i to bardzo wysoko!

--------------

Po wtorkowym meczu z Unią Kunice, Promień oprócz straty punktów musiał pogodzić się także z karą dla swojego zawodnika. Już w szatni sędziów czerwoną kartkę zobaczył Bartosz Kosman, który wszedł tam, by w ostry sposób zamanifestować swoje niezadowolenie z tego, że arbiter nie podyktował dla jego drużyny rzutu karnego.
Z pewnością klub za czerwoną kartkę będzie musiał zapłacić, a sam zawodnik zostanie zawieszony występami w najbliższych meczach.

---------------

- "Chciałbym przeprosić wszystkich sympatyków, kibiców Promienia Żary, sztab szkoleniowy i kolegów z drużyny, którzy w jakikolwiek sposób poczuli się urażeni moim nieodpowiedzialnym zachowaniem po meczu derbowym z Unią Kunice wobec sędziego tego spotkania, a mianowicie krytykowaniem jego decyzji.

Zachowanie moje było naganne i poczuwam się do odpowiedzialności za wypowiedziane wówczas słowa, których teraz żałuje. Zawodnik powinien zając się grą, a nie krytykowaniem poczynań sędziego, dlatego chciałem jeszcze raz przeprosić za moje niedojrzałe zachowanie. Chciałem jednocześnie nadmienić że moje zachowanie spowodowane było działaniem emocji i nerwami, których nie potrafiłem utrzymać na wodzy".

Z poważaniem Bartosz Kosman

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

naszywki

Copyright ©  www.promienzary.com - 2008. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.