|
Zwycięzców się nie osądza. Najważniejsze są trzy
punkty i piękna bramka zdobyta przez Artura Dewo.
Pierwsza atakuje Pogoń. Już w 8 minucie z ostrego
kąta uderza Suchowera, jednak piłka mija lewy
słupek. Dwie minuty później akcja po drugiej stronie
boiska Artur Dewo idealnie zagrywa do Żebrowskiego a
ten z bliskiej odległości trafia w słupek. 12 minuta
rzut wolny i mocne uderzenie broni Tomasz Kowalczyk.
20 minuta szczęścia próbuje Ciach jednak strzał jest
zbyt wysoki. 29 minuta kolejna szansa dla
przyjezdnych i Erlich minimalnie obok słupka. 31
minuta lewym skrzydłem urywa się Kopernicki, wpada w
pole karne i mocne uderzenie trafia w dobrze
ustawionego Michała Hajdasza. 35 minuta i rzut
rożny. Dośrodkowuje Kopernicki i Żebrowski w
wybornej sytuacji mija się z piłką. Minutę przed
przerwą ponownie ucieka obrońcom Kopernicki lecz tym
razem strzał jest chybiony. Po wyrównanej grze do
przerwy jest 0:0.
W
drugiej odsłonie piłka najczęściej przebywa w
środkowej strefie boiska i mecz staje się coraz
mniej widowiskowy.
W
55 minucie z ponad 20 metrów uderza Łazar jednak
piłka jest wysoko kierowana nad poprzeczkę.
Decydujące chwile na boisku rozgrywają się jednak w
80 minucie. Golkiper ze Świebodzina symuluje
przewinienie, a arbiter napominając go żółtym
kartonikiem wskazuje miejsce ok. 16 metrów, z
którego ma być wykonany rzut wolny. Do piłki
podchodzi Artur Dewo i pięknym strzałem w okienko
pokonuje Michała Hajdasza. Pogoń stara się jak
najszybciej odrobić straty, ale to ponownie Artur
Dewo staje oko w oko z bramkarzem przeciwnej drużyny
i minimalnie pudłuje.
Promień - Pogoń 1:0.
Artur Chabiniak (obrońca, Promień Żary) –
Było dzisiaj bardzo dużo nerwówki. To zwycięstwo
było nam bardzo potrzebne. W środę czeka nas ciężki
pojedynek, ale powalczymy. Co do urazu, to źle
stanąłem, do tego zawodni k położył mi się na nogę i
prawdopodobnie mam skręconą kostkę.
Tomasz Kowalczyk (bramkarz, Promień Żary) – Z
pewnością grą dzisiaj nie zachwyciliśmy, ale
podnieśliśmy się z kolan. Pogoń Świebodzin z
pewnością nieprzyjemny przeciwnik, jednak
najważniejsze są dzisiaj trzy punkty. W środę z
Lechią z pewnością się nie położymy i będziemy
walczyć o kolejne zwycięstwo.
Jarosław Gad – (pomocnik, asystent trenera,
Promień Żary) – Szczęśliwie dzisiaj wygraliśmy.
Dobra pierwsza połowa, w drugiej przewaga Pogoni i
częsta inicjatywa naszego zespołu. Uważam, że z tych
dwóch zwycięskich spotkań ten był najsłabszy. Bardzo
ważne są te 3 punkty i myślę, że powoli będziemy się
odbudowywać. Co jest przyczyną takiej liczby
niedokładnych podań? Szczerze mówiąc nie wiem skąd
się to bierze. Wiem, że chłopcy narzekają na murawę,
a ściślej na wysokość trawy. Należy wkładać bardzo
dużo siły aby ta piłka trafiała do adresata. Gramy
co trzy dni, chłopcy ciężko to znoszą i dlatego
wnosimy dużo rotacji w składzie. Pogoń mile mnie
zaskoczyła, jest lepsza niż w poprzednim sezonie,
dużo grali piłką.
|