0 : 1  
   

(0:0)

   
 

ŁUCZNIK STRZELCE KRAJ.

     

PROMIEŃ ŻARY

 
 
     
     
     
     
     
ball_33 71' Świdkiewicz (kar.)
     
     
     
 
Sędzia: R.Parysek (Głogów)

Stadion ul. Sportowa 1

Widzów: 250

Obserwator: ... (...)

21.03.2009 | godz.14:00

Goście: 31

 

Kobylarz

     

 

        Kowalczyk            
Antczak                 Chabiniak          
Żeliszewski                 Dalmata          
Dębski P.                 Hanclich          
Kuźlak           Sawicki          
Ułasowiec 53' Brzeski         Arkuszewski          
Ułasowiec   70' Bobrowski         Mierzwiak   84' Łazar  
Noga                 Świdkiewicz          
Dębski K.                 Żebrowski   60' Wójtowicz  
Bobrowski   61' Stuchly         Czyżyk          
Serafin                 Dewo A.   70' Bartkowiak  
                             
                             
  Tr. Krzysztof Woziński       Tr. Sylwester Buczyński  
 

 
 
Promień miał zdobyć boisko ostatniego w tabeli Łucznika szturmem. Jak to uczynić, pokazali piłkarzom... kibice z Żar. Dziesięć minut przed rozpoczęciem spotkania w sile około 30 chłopa, dziarsko przesadzili ogrodzenie stadionu przy ul. Sportowej i zajęli miejsca w centralnym sektorze. Choć zachowywali się dość przyzwoicie, to służby porządkowe nie zaryzykowały podejścia do nich z plikiem biletów...

A sam mecz? Ambicją gospodarzy było wywalczyć trzeci w sezonie remis, więc najwięcej uwagi przykładali do gry obronnej. A że w bramce mieli znakomicie dysponowanego Mateusza Kobylarza (debiutował w strzeleckiej drużynie po przyjściu z Toromy Torzym), to jeszcze 20 minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego zachowywali czyste konto. Nie pomagały seryjne uderzenia Łukasza Czyżyka, Artura Dewo, Łukasza Świdkiewicza i Mariusza Hanclicha. Bramkarz Łucznika nie dawał się zaskoczyć, parując nawet uderzenia z ośmiu metrów.
Widząc przewagę rywali, trener miejscowych Krzysztof Woziński krzyknął w pewnym momencie: ,,Panowie, musimy podostrzyć tę grę!''. Słowa szkoleniowca opacznie zrozumiał prawy obrońca Michał Antczak, który w 71 min nie zdążył za wychodzącym do prostopadłego podania Czyżykiem i ściął rywala w obrębie pola karnego. ,,Jedenastkę'' pewnie wykorzystał Świdkiewicz.

O wyrównaniu marzyli w końcówce nie tylko zawodnicy ze Strzelec Kraj., lecz również ich kibice. Dwaj bardziej majętni publicznie zaoferowali strzelcowi gola po 100 złotych. Do wypłaty jednak nie doszło, bo mizerne umiejętności zawodników nie pozwoliły im wypracować żadnej okazji do pokonania Tomasza Kowalczyka.

Łukasz Świdkiewicz (pomocnik, Promień Żary) - Do strzelania karnego został wyznaczony Paweł Mierzwiak. Nie czuł się jednak najlepiej, był niezdecydowany, więc postanowiłem go wyręczyć. Jakoś samo tak wyszło. Czułem, że nie zmarnuję tej okazji. Uderzyłem mocno po ziemi w lewy róg bramkarza, on rzucił się w prawy i w ten sposób zdobyliśmy trzy punkty. Łucznik zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z zaledwie dwoma "oczkami”, lecz mimo to bardzo obawialiśmy się tego meczu. Założyliśmy sobie, że musimy szybko operować piłką, by mijać obronę rywali. Mieliśmy sporo okazji do strzelenia gola, ale wykorzystaliśmy dopiero tę z 11 metrów. Nasza forma nie jest jeszcze optymalna, ale z każdym pojedynkiem powinna być lepsza.

opis: Gazeta Lubuska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

naszywki

Copyright ©  www.promienzary.com - 2008. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.