1 : 0  
   

(0:0)

   
 

PROMIEŃ ŻARY

     

VITROSILICON IŁOWA

 
 
ball_33 53' Łazar
     
     
     
     
     
     
     
 
Sędzia: ... (...)

Stadion ul.Zwycięzców 38

Widzów: 400

Obserwator: ... (...)

29.05.2010 | godz.17:00

Goście: 0

 

Kowalczyk

     

 

        Kowalski            
Hanclich                 Jabłoński          
Wojciechowski                 Jędrzejewski (93')  
Świdkiewicz               Bagiński          
Tobjasz         Drożdż        
Wójtowicz   80' Piskuła         Jakubik          
Dewo                 Gul          
Łazar                 Góral   63' Pluta
Bryjak   74' Frydlewicz         Rakowski   46' Brzezicki  
Arkuszewski   63' Patyna         Szuszkiewicz          
Czyżyk                 Borkowski   63' Mentel  
                             
                             
  Tr. Robert Czepiński       Tr. Wojciech Drożdż  
 

 
 
Seria sześciu spotkań bez zwycięstwa zostaje przerwana. Promień w lokalnych derbach pokonuje na własnym stadionie Vitrosilicon Iłowę 1:0 (0:0).

Przez większą część spotkania na boisku dominuje Promień. Żarscy zawodnicy są szybsi, częściej przebywają pod bramką przeciwnika, oddają więcej strzałów. W pierwszej odsłonie brakuje jednego - bramek. 16 minuta to pierwsza bramkowa akcja żarskich zawodników. Piękne podanie z lewej strony boiska i na 4 metrze Czyżyk, mając przed sobą pustą bramkę mija się z piłką. W 20 minucie mocno uderza Dewo i oglądamy wspaniałą paradę dobrze spisującego się Kowalskiego. Dwie minuty później ponownie z 20 metrów Dewo i nadal lepszy jest golkiper Vitrosiliconu. Promień nie odpuszcza. W 27 minucie obrońca, Mariusz Hanclich uderza z dystansu i ponownie oglądamy fenomenalną obronę. Goście zepchani do defensywy dzielnie odpierają ataki. W 32 minucie strzela jeszcze Arkuszewski, ale tym razem piłka minimalnie mija słupek. W 35 minucie pada bramka dla Vitro. Sędzia z Zielonej Góry nie może jednak jej uznać - strzał z pozycji spalonej. Wymiana ciosów i tym razem Czyżyk w sytuacji sam na sam nie może się wstrzelić. Bardzo niebezpiecznie robi się tuż przed przerwą. Strzał z 30 metrów w kierunku bramki Kowalczyka i ta trafia w słupek. To mogła być bramka do szatni.

W drugie odsłonie Promień nie odpuszcza i już w 53 minucie wychodzi na prowadzenie. W środkowej strefie boiska piłkę przejmuje Łazar, przebiega z futbolówką przez połowę boiska i przez nikogo nieatakowany technicznym strzałem daje swojemu zespołowi prowadzenie. Od tej chwili gospodarze kontrolują grę, a okazję na podwyższenie wyniku ma jeszcze Wójtowicz i Czyżyk.

Ważne trzy punkty zostają w Żarach. Przed podopiecznymi Czepińskiego wyjazd do Oleśnicy - TRZEBA COŚ PRZYWIEŚĆ!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

naszywki

Copyright ©  www.promienzary.com - 2008. All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.