|
|
| |
Początek meczu należał
do gości. Już w 11 min Paweł Woźniak zagrywał do
nieobstawionego w polu karnym Konrada Węglarza,
jednak w ostatniej chwili jego strzał zdołał
zablokować Maciej Łazar. Dziewięć minut później
miała miejsce prawie identyczna sytuacja. Znów
wrzutka z lewej strony, tym razem Węglarza, na 12
metrze niekryty przez nikogo Krystian Kowalski,
który dobrze złożył się do strzału i pokonał Tomasza
Kowalczyka.
Od tego czasu nie działo się nic wielkiego. Promień
walczył, ale niewiele to dało. Największym problemem
miejscowych była luka w środku pola. Nikt nie
potrafił przytrzymać piłki i dobrze rozegrać,
fatalnie wyglądały też stałe fragmenty w wykonaniu
gospodarzy.
Mimo to Promień mógł, a nawet powinien zdobyć gola.
W 55 min Łukasz Zaremba obronił mocny strzał Łukasza
Czyżyka z 20 metrów. Dwie minuty później dobrą akcję
przeprowadził duet rodzinny Żebrowskich. Mateusz
podał do Marcina, jednak ten nie trafił do bramki z
7 metrów, przerzucając nad poprzeczką.
Po kolejnych czterech minutach Marcin Żebrowski
zagrał ładnie do Czyżyka, jednak ten chyba
wystraszył się dobrej sytuacji strzeleckiej (był sam
na 18 metrze przed bramką), kiepsko złożył się do
strzału i Zaremba wybił na rzut rożny.
frag. Tomasz Hucał /
Gazeta Lubuska
|
|